Pyskowice: zawał za kierownicą, świadkowie ruszyli
Na ul. Piaskowej w Pyskowicach około 15:40 ford zjechał z drogi i rozbił ogrodzenie jednej z posesji. Huk postawił sąsiadów na nogi. Gdy podbiegli do auta, za kierownicą siedział nieprzytomny mężczyzna, a z pojazdu wydobywał się dym.
Mieszkańcy wyciągnęli kierowcę z samochodu i od razu zaczęli resuscytację. Chwilę później akcję przejął patrol gliwickiej drogówki i prowadził ją do czasu przyjazdu strażaków z JRG Pyskowice oraz ratowników medycznych. Na miejscu pracowali st. sierż. Maciej Kiszkowski i st. asp. Rafał Dańczura.
Mężczyznę udało się przywrócić do życia. W ciężkim stanie trafił do szpitala, gdzie lekarze potwierdzili zawał serca. Obecnie przechodzi rehabilitację i wraca do zdrowia.
źródło: Wiadomości Komenda Miejska Policji w Gliwicach
